Witam serdecznie. Na moim blogu głównie będę prezentowała biżuterię ręcznie przeze mnie wykonaną, a także różne inne ciekawe rzeczy, które potrafią mnie cieszyć. Jeżeli zainteresuje Was jakaś praca to piszcie maile. e-mail:beadland@wp.pl
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze


ja na Etsy

ja na DaWandzie:

Ja w:






goście


kolczyki

poniedziałek, 29 czerwca 2015

malutkie wkrętki wykonane z koralików toho 15/0 osadzone na srebrnych sztyftach...

poniedziałek, 04 maja 2015

otóż i seria maluszków, wykonana z kryształków fire polish, koralików toho 15/0 i treasure, osadzone na srebrnych sztyftach, w 4 wersjach kolorystycznych:

i seria dosyć popularnego wzoru w kolorze oryginalnym i kilka wariacji na temat:

jagodowo, a jeszcze nie pora była, kolczyki latawce wykonane z toho round 11/0 w kolorze metalic purple w wersji shine and matte, zwieszone na srebrnych biglach

i malutkie wkrętki w kolorze metalic dragonfly wykonane z toho 15/0

wymiankowe kolczyki, które popłynęły za wielką wodę, trochę taki hippie-boho style, zgodnie z życzeniem, wykonane z kryształków rivoli Swarovskiego w otoczeniu toho i kryształków fire polish w tonacjach brązu, miedzi i złota

sobota, 28 marca 2015

takie jeszcze kolczyki po drodze się wydarzyły, metoda circular brick stitch, na miedzianej bazie, ręcznie klepanej przeze mnie, bigle tez miedziane, w tonacji miedziano-błotnej ;), z drobnych koralików toho i fire polish

 



prezent podchoinkowy dla siostry, co prawda baaaardzo spóźniony, bo dostała w lutym, ale myślę, że się i tak podobał, kolczyki koty z labradorytami, wykonane metoda haftu koralikowego oraz romby w krzykliwej fuksjowo-fioletowej tonacji, do kompletu do rózowo-fioletowego wisiora z agatem

poniedziałek, 13 października 2014

a to zapodziane gdzieś koczyki do Kalendarza Royal-Stone ponownie - gdzież między pawimi piórkami, a kameleonem - inspiracja żuk, kolczyki również wykonane z owalnych pastylek zielonego jaspisu w otoczeniu toho w dwóch rozmiarach i fire polish, bigle wymłotkowałam samodzielnie z miedzianego drutu...

kolejne dwie pary z pięciu - zielony jaspis w otoczeniu toho i fire polish, oraz monetki labradorytu również w otoczeniu toho i fire polish, przy obu parach bigle wykonane ze srebrnego drutu...


piątek, 10 października 2014

pomiędzy pracami na konkurs Royal-Stone powstało kilka par kolczyków - zdecydowanie stwierdzam że circular brick stitch to jedna z moich ulubieńszych technik i ta forma kolczyków dosyć mi się podoba, tytaj w trzech wersjach kolorystycznych - płomienne, takie trochę morskie i czarno-srebrne - w najmniejszych rozmiarach toho - 15/0 i treasure, w środku koronkowa miedziana blaszka ażurowa malowana na czarno...

 

i jeszcze takie małe kropelki, które trochę wyglądaja jak grzybki, uszyte z toho 15/0 i kryształków rondelle

powoli moje wpisy zaczynają nabierać stałej systematyczności - raz na pół roku, za to hurtem i zawsze obiecuję sobie, że postaram się częściej i jakoś tak hurtem lepiej mi się wpisuje,

na początek sporo zaległości - praca biorąca udział w konkursie Kalendarz Royal Stone 2015 - tym razem bez nagród się obeszło, wspomnę tylko, że za kotka dostałam wyróżnienie, moje pierwsze jak dotychczas, więc bardzo dumna jestem; tutaj inspiracją był PAW i tak sobie go wyobraziłam...

wtorek, 08 kwietnia 2014

w takim trochę ślubnym klimacie - fasetowane szkiełko z efektem ab (tzw. zorzy polarnej) w oprawie toho i fire polish


no to w końcu już sprawy tegoroczne, pierwsze to kolczyki z labradorytami w oprawie z toho i fire polish, bardzo lubię taką siateczkową oprawę, kamienie ładnie się w niej prezentują

poniedziałek, 07 kwietnia 2014

i kolejne zaległe - fasetowane szkiełko w tonacji przydymionej (jeśli taka istnieje), oczywiście w oprawie toho, na sztyftach

trochę zaległe kolczyki, wciąż jeszcze robótki z zeszłego roku, własnie zajrzałam w datę ostatniego wpisu - to ponad 5 miesięcy, ależ ten czas leci, nieprawdopodobnie szybko, oto czerwono-czarne kolce zrobione jedną z moich ulubionych metod - circular brick stitchem, oczywiście z toho, a rurki jablonexowe, ślicznie mieniące się, a tam się na jednym kolcu koci kłaczek zapodział

 
1 , 2 , 3 , 4